Raz, dwa – gra! Czwartek, czyli misiek przemowy

Trochę się nam wszystkiego nazbierało i trzeba było wszystko uporządkować. Duże kartki, parę markerów i zaczęło się notowanie wszystkich pomysłów, które już się pojawiły. Notowanie nowych pomysłów. I słowne boje o to, czyj pomysł najpierw zanotować. I wtedy w Towarzystwo Przyjaciół Dzieci – Ognisko „Iskierka” w Boninie pojawił się pluszowy misiek. Misiek przemowy. Kto trzymał miśka, ten mógł mówić, inaczej wszyscy byśmy zwariowali od równoczesnych informacji przekrzykiwanych jedna przez drugą.Misiek przemowy usiadł na jakiś czas na Łukasz Molski i podpatrywał, co to się notuje. A notowało się i notowało. Obecność Sylwia Noga i Agnieszka Hinz spowodowała pojawienie się w planach bardzo ważnego elementu przyszłej gry. A Wojciech Jaskólski został nazwany przez dzieciaki magikiem. Kiedy na spokojnie przekopaliśmy się przez notatki z burzy mózgów, dotarło do nas, że dzieciaki wykonały kawał porządnej roboty i wymyśliły coś takiego, że kapcie spadają. Szczerze, to nawet się nie spodziewaliśmy, że mogą powędrować w tę stronę i że ich pomysły aż tak nas ucieszą.

Działaj Lokalnie
Fundacja Nauka dla Środowiska
#EfektyDziałajLokalnie